Blog

2020.04.14

Czuć katalizator? To nie żarty! Auto z instalacją LPG – co robić, gdy czuć zapach katalizatora?

Nie chodzi tylko o dyskomfort. Tak naprawdę dyskomfort spowodowany zapachem katalizatora podczas jazdy na LPG to najmniejszy problem. Ten zapach, pojawiający się podczas gwałtownego przyspieszania albo podczas szybkiej jazdy, jest zwiastunem bardzo poważnej awarii. Awarii, której, reagując w porę, można uniknąć!

Skąd ten zapach?

Nie mówimy jednak o zapachu niedopalonego gazu, który jest z reguły wynikiem nieszczelności albo dalece niedoskonałego procesu spalania i odczuwalny jest w niemal każdych warunkach. Mowa o zapachu „palonego” katalizatora, który pojawia się wyłącznie albo niemal wyłącznie w czasie dość szybkiej jazdy. W normalnych warunkach katalizatora nie czuć, w samochodach jeżdżących na benzynie trzeba naprawdę mocno „przycisnąć”, by pojawił się taki objaw. Ale w przypadku samochodów jeżdżących na LPG, zwłaszcza gdy instalacja jest źle wyregulowana albo nie ma odpowiedniej wydolności… wtedy to co innego.

Śmierdzi katalizator? Przegrzewa się też silnik!

Zapach katalizatora podczas jazdy na LPG nie jest wynikiem innego niż w przypadku benzyny składu spalin – to efekt niemal wyłącznie temperatury – zbyt wysokiej temperatury spalin.

Temperatura spalin rośnie zaś, gdy dochodzi do zubażania mieszanki. Zbyt uboga mieszanka to efekt albo nieodpowiedniego skalibrowania instalacji LPG, albo jej niewystarczającej wydolności. Innymi słowy: odparowanego i dostarczonego do komór spalania gazu jest za mało!

Co jest źródłem problemu?

Czy źródłem problemu jest tylko brak regulacji osprzętu, czy zużycie mechaniczne podzespołów, czy też zatkanie filtra paliwa gazowego – to ma drugorzędne znaczenie.

Liczy się efekt: jest za ciepło, czego jednak nie widać zazwyczaj na wskaźniku temperatury płynu chłodniczego. Za wysoka temperatura występuje w silniku punktowo – w komorach spalania, wokół zaworów.

Zbyt wysoka temperatura spalin – co się stanie?

Nieprzyjemny zapach katalizatora oznacza, że element ten się „wypala”, zużywa w przyspieszonym tempie. W efekcie prędzej czy później spadnie skuteczność jego działania.

Czy to realny problem? Pomijając już nawet kwestie okresowych badań technicznych, podczas których diagności coraz częściej sięgają po analizator spalin, nieskuteczne działanie katalizatora prędzej czy później „obudzi” układ EOBD i… zaczną się problemy. Prędzej czy później ucierpi także silnik.

Usterka głowicy w autach z LPG. Przypadek?

To nie jest tak, że jazda na LPG musi doprowadzić do poważnych awarii, ale jazda z niesprawną lub źle wyregulowaną instalacją LPG – na pewno tak się skończy!

Pęknięcie głowicy, wypalenie gniazd zaworowych albo „tylko” wypalenie uszczelki pod głowicą – usunięcie każdej z tych usterek wiąże się z kosztami przewyższającymi oszczędności wynikające z jazdy na LPG.

Czuć zapach katalizatora? Reaguj!

Jeśli intensywnemu przyspieszeniu towarzyszy charakterystyczny zapach katalizatora, należy reagować bez zwłoki – instalacja musi zostać sprawdzona, przeregulowana, filtry muszą zostać wymienione.

Nierzadko zdarza się, że zubażanie mieszanki wynika ze źle dobranych, zbyt mało wydajnych komponentów instalacji – w takim wypadku trzeba je wymienić. Filtry w instalacjach gazowych wymienia się nawet co 10 tys. km i nie jest to przesada! Instalacja musi być przeglądana – znów co 10 -15 tys. km – i to też nie jest przesada.

Jeśli coś nie działa tak, jak powinno (np. czuć zapach katalizatora), należy ją wyłączyć i kontynuować jazdę na benzynie. Warto też wiedzieć, że większość instalacji LPG źle znosi bardzo dynamiczną jazdę, ale niektóre instalacje można tak ustawić, by powyżej pewnego obciążenia dochodziło do automatycznego, częściowego zastępowania gazu benzyną – to zmniejsza radykalnie ryzyko usterki. Czuć katalizator? To nie żarty!

Sprawdź swoje auto w serwisie!

Zamów opony online Szukaj serwisu